arciv ev noise

O Baubliss napisali:

Rafał Księżyk
Machina nr 65 / str. 80 (sierpień 2001):
Debiutujący łódzki Baubliss porusza się w kręgu postindustrialnej elektroniki - tej, która zapowiadała techno,
zanim jeszcze eksplodował rave.
Stylowo operuje w kanonach lat 80., co dodaje im dziś oryginalności.
Kroczy śladami Coil - w aurze wysublimowanego rytuału łączy eksperymentalną elektronikę z nasyconymi,
zmysłowymi brzmieniami psychodelii, które stanowią atrakcyjny łącznik tej muzyki ze współczesną elektroniką.
Pokazuje, jak wciąż bogate są możliwości muzyki mechanicznej, wolnej od ambicji wyścigu po nowe brzmienia.


Oto opis wydawcy:
„Debiutancka płyta nowego polskiego projektu.
Mroczny, atmosferyczny ambient z industrialnym i ... psychodelicznym odcieniem.
Świetne kolaże dronów, hipnotycznych rytmów, preparowanych gitar, analogowych pulsacji i cut-up'ow.”



Nota Jareckiego (Nefryt):
„To całkowicie nowy projekt z Lodzi.
Graja dziwaczne pomieszanie minimalnego ambientu, dziwnych, połamanych rytmów (ale nie nachalnych, raczej podskórnych).
Czasami przypomina to trochę Schistosomę, ale więcej tu przestrzeni, mniej przytłaczającej atmosfery, raczej czuje się niepokojąca lekkość.”

© 2007